VIAGRA - dowcipy ?
Dziadek wstydził się iść do apteki po Viagrę więc poprosił wnuczka. Wnuczek kupił ją za 100 zł. Przyszedł do dziadka, a ten dał mu 1000 zł.
- Ależ dziadku, Viagra kosztowała 100 zł
- Wiem wnuczku ale pozostałe 900 zł dała babcia.
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja znam
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
Jasio odpowiada:
- Viagra.
Zaskoczona nauczycielka, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza. Pani pyta:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na rozwolnienie proszę Pani - odpowiada Jaś
- Jak to Jasiu na rozwolnienie, jesteś pewien?
- Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty: "Zażyj Viagrę, może ci to gó.no stwardnieje".
Przychodzi Viagra do baru i mówi:
- Stawiam wszystkim !